Jeżeli ktoś zapytałby, który teleturniej w ostatnich latach gromadził największą ilość widzów i był najchętniej oglądany – odpowiedź jest jednoznaczna. „Milionerzy” to angielski odpowiednik „Who Wants to Be a Millionaire”, który wszedł na ekrany telewizorów w 1999 roku. Emitowany przez TVN i prowadzony przez charyzmatycznego Huberta Urbańskiego teleturniej, miał początkowo widownię na poziomie sześciu milionów widzów. Każdy z uczestników musi przejść eliminacje, by stanąć do walki o milion złotych. Musi jednak odpowiedzieć na dwanaście (niegdyś piętnaście) pytań z dziedziny ogólnej. Poziom trudności pytań wzrasta wraz z wyższą kwotą, o jaką gra uczestnik. Może on wykorzystać jedno z trzech kół ratunkowych (pytanie do publiczności, pół na pół i telefon do przyjaciela), które pomaga w odpowiedzi na pytanie. W każdej chwili może także zrezygnować z udziału w programie, zachowując kwotę pieniędzy, jaką aktualnie posiada. Fenomen programu wynika z bardzo profesjonalnego wyglądu i ciekawej atmosferze towarzyszącej teleturniejowi, a widzów kuszą wielkie pieniądze. W Polsce jeszcze nikt (w ponad sześciuset odcinkach) nie wygrał miliona i kto wie, czy taki szczęściarz w ogóle kiedykolwiek się pojawi…